Wyszukano 4 postów dla hasła: Henryk Holder

Wątek: Polityka, polemiki, prasówka... »  Podforum: Polityka, polemiki, prasówka... »  Wysłany 14 mar 2008 17:43

Wypowiedzi: 69
Wyświetlono: 1956

Np Oskar Karliner.
przy zarządzie Sądownictwa Wojskowego działał Zespół Partyjny. W 1949 roku w skład Zespołu wchodzili: Henryk Holder, Władysław Garnowski, Antoni Skulbaszewski, Stanisław Zarakowski, OSKAR KARLINER, Stanisław Majewski, Maksymilian Lityński.

Wśród obdarzonych( przez prezydenta - przp mój) – między innymi Marek Karliner, Dan Karliner i Tal Karliner. Profesor uniwersytetu w Tel Awivie Marek Karliner jest synem zaś panowie Dan i Tal – wnukami Oskara Szyi Karlinera, postaci dla ówczesnych „męczenników reżymu komunistycznego” i „niewinnych ofiar organicznego polskiego antysemityzmu” niewątpliwie reprezentatywnej.
więcej: http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=306

 » 

Wątek: Gwiazda seriali - Dedek- to tw "Papkin" »  Podforum: Dyskusje ogólne »  Wysłany Nie Lis 04, 2007 8:14 pm

Wypowiedzi: 5
Wyświetlono: 312

Dobrymi aktorami, są nie tylko aktorzy którzy podpisali wspólpracę ze specslużbami PRL.
Jedna z ról pana aktora (popatrzmy) , 2006 - ŚMIERĆ ROTMISTRZA PILECKIEGO Obsada aktorska (Pułkownik Henryk Holder)- http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/513627 ,to jest także przejaw lajdactwa.
To aktorstwo jest dzisiaj w cenie, wartości stanialy , to i aktorstwo musi być w cenie. Dobrze odegral rolę w realnym życiu. Jeszcze bardziej ciekawe są glosy , komentujące taką postawę czlowieka ... np. I co z tego?
Ja bym dodal do tego komentarza ... i co z tego? , np. , że umieścimy tą inf. Ważni są ci co dzialają nadal ,o których nie wiemy.Tacy są najbardziej niebezpieczni ,to ci weseli nie smutni panowie grają nadal na scenie politycznej.Ktoś przecież dal na taką , a nie inną rzeczywistość blogoslawieństwo, bezpieczeństwo na 20-25 lat , a może na dlużej. Popatrzmy na scenę polityczną.Wiem, wiem , wiem już slyszę , narzekam. Nie umiem samego siebie oklamywać i robić z siebie "pajaca do manipulowania".Gdybym udawal ,że tego nie czuje i nie widzę , wszystko byloby ok.Można powiedzieć na koniec , Amen-tw , tacy są nadal cacy.

ps. http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/524105
ŚMIERĆ ROTMISTRZA PILECKIEGOSpektakl telewizyjny
Rok produkcji: 2006
Dane techniczne: Barwny. 85 min.
Premiera: 15.05.2006

Galeria zdjęć (27) Honor? Jaki honor? Tutaj nie ma honoru! Tu nie jest przedwojenna podchorążówka, to jest więzienie Urzędu Bezpieczeństwa w Polsce Ludowej! - pułkownik UB Józef Różański nie kryje wściekłości.

Mimo długich miesięcy bicia i torturowania podczas brutalnych przesłuchań nie udało mu się złamać więźnia. Wprawdzie skatowany rotmistrz Witold Pilecki jest teraz ledwie cieniem dumnego oficera, lecz nadal nie poddaje się woli Różańskiego. I nie chce przyznać w toczącym się pokazowym procesie, że szpiegował na rzecz obcego mocarstwa i planował zamachy na wysokich urzędników państwowych. Rotmistrz domyśla się już, że nie uniesie cało głowy. Do końca jednak stara się osłaniać innych oskarżonych i pozostać wiernym temu, co uważał za najważniejsze: Bogu, Honorowi, Ojczyźnie. Pilecki uchodzi za jednego z najodważniejszych i najwierniejszych żołnierzy, jakich wydała II Rzeczpospolita, o imponującym szlaku bojowym. W czasie wojny 1920 roku odznaczył się w walkach z bolszewikami o Wilno. Po klęsce wrześniowej kontynuował walkę w szeregach Polskiego Państwa Podziemnego. We wrześniu 1940 roku dobrowolnie pozwolił Niemcom aresztować się podczas łapanki i wywieźć do Oświęcimia. Celem było zdobycie informacji o obozie oraz zorganizowanie w nim konspiracji. W Auschwitz Pilecki przebywał ponad dwa lata, planując także zbrojne uwolnienie więźniów. Po ucieczce z obozu wziął udział w powstaniu warszawskim. Los rzucił go następnie do Włoch, gdzie rotmistrz dołączył do II Korpusu Polskiego generała Andersa. Stąd wyruszył w swoją ostatnią podróż - do komunistycznej Polski.
Dramat Ryszarda Bugajskiego stanowi rekonstrukcję trzech najbardziej tragicznych lat życia Witolda Pileckiego. Akcja sztuki rozgrywa się w Warszawie, na sali sądowej, w zawilgoconych podziemiach więzienia przy ulicy Rakowieckiej, w strasznych pokojach przesłuchań, gabinetach sędziego i prokuratora, wreszcie w celi oskarżonego. Sam rotmistrz swoje śledztwo określał jako bardziej okrutne niż pobyt w Oświęcimiu. W 1948 roku został skazany na karę śmierci i stracony. Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie, Józef Cyrankiewicz zaaprobował karę, odmówił poparcia prośby o ułaskawienie. Pilecki za swą niezłomność zapłacił życiem oraz piętnem "bandyty" i "szpiega". Nieznane jest nawet miejsce jego pochówku. Do roku 1989 wszelkie informacje o dokonaniach i losie Pileckiego podlegały w PRL ścisłej cenzurze. Dopiero w 1990 r. został on zrehabilitowany. W opowieść o losach bohaterskiego rotmistrza twórcy spektaklu wplatają również dramat innych oskarżonych: Tadeusza Płużańskiego, Marii Szelągowskiej, Ryszarda Jamontta-Krzywickiego. Wśród osób dramatu są także członkowie rodziny Pileckiego: żona, córka, kuzynka. [TVP]

Robert Majka , polityk , Przemyśl , 4 listopada 2007r
www.sw.org.pl ,
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910